fesstiwal słowa w piosence
--
Więcej o

Recenzja: „Chemia miłości” Leil Lowndes

Recenzje [06.04.14]

Książka Leil Lowndes amerykańskiej autorki poradników dotyczących relacji międzyludzkich, szczególnie związków miłosnych, jest dokładnie tym, czego mogli byśmy od niej oczekiwać. Pisanym prostym, często upraszczającym, zrozumiałym i dowcipnym językiem, poradnikiem miłosno- erotycznym.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Autorka w przystępny sposób stara się wprowadzić czytelnika w tajniki kognitywistyki – nauki zajmującej się obserwacją, analizą i modelowaniem działania zmysłów i mózgu w aspekcie dotyczącym związków uczuciowo-erotycznych, szczegółowo, choć prosto, wyjaśnia też działanie substancji chemicznych wytwarzanych przez ludzki mózg biorących udział w opisywanych procesach.

„Chemia miłości” to poradnik pełen szczegółowych technik podrywania, wzbudzania zainteresowania własną osobą, rozpalania i utrzymywania namiętności. Autorka udowadnia, że za odczuwanie miłości i całość skomplikowanych, związanych z tym doświadczeń odpowiedzialne są wytwarzane w organizmie człowieka substancje, hormony (Dopamina, Serotonina, Testosteron, Estrogeny, Oksytocyna, Wazopresyna ), a także mózg i poszczególne jego części. Twierdzi, że można nimi do pewnego stopnia sterować behawioralnie.

Dyskusyjnym może być fakt, że autorka minimalizuje rolę charakteru jednostki, jej osobowości, światopoglądu czy wychowania, za podstawę zachowań biorąc wzorce genetyczno - biologiczne, mieszane często z podejściem wywodzącym się z Programowania Neurolingwistycznego.

Czytając tę książkę, jednak pełną dość banalnych stwierdzeń,  miałem wciąż wrażenie, że ktoś tu próbuje wyważyć dawno otwarte drzwi: obdarzaj swoja Zdobycz „rodzinnym” spojrzeniem, podczas kontaktu wzrokowego przechyl głowę i gładź się po szyi, ubierz się jak byś brał udział w castingu na jej męża, „Łowco” podczas słuchania kiwaj głową i wydawaj zachęcające pomruki, podkreślaj że macie podobna wizje wspólnego życia, pokaż że jesteś dobrym opiekunem, pokaż że jesteś seksowna- to tylko kilka z 75 „inicjatorów chemii” czyli miłosnych tricków opisanych w książce.  Doszedłem ostatecznie mimo wszystko do wniosku, że o pewnych sprawach mimo wszystko wciąż warto mówić i warto na nie uczulać czytelników. Nawet jeśli wielu spośród nich już to słyszało, zna i czasem nawet stosuje w praktyce.

Po uważnej i przychylnej, co nie zawsze było łatwe, lekturze tej książki, odczułem, że jest próbą pokazania i zrozumienia różnic i podobieństw miedzy kobietami i mężczyznami, a jej przesłaniem, apel o słuchanie siebie nawzajem i nieustawanie w próbach rozumienia drugiego człowieka.

 

Adam Koszutski

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.