fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzja: John D. Barrow "Księga Wszechświatów"

Recenzje [08.04.14]

Wszechświat to według Wikipedii wszystko co fizycznie istnieje; w naukach ścisłych "wszechświat" i "kosmos" są równoważne. Ta prosta definicja nie oddaje tego, że w różnych okresach historycznych ten wszechświat był "różny" mimo, że patrzyliśmy na tę samą Drogę mleczną - prawie te same gwiazdy i inne "ciała niebieskie" Zmieniało się bowiem nasze pojmowanie wszechświata. Księga Wszechświatów jest próbą przedstawienia tych zmian.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Autor rozpoczyna swe rozważania od zdefiniowania pojęcia wszechświat i ta szeroko rozumiana/opisana definicja zakreśla ramy tego pojęcia i rzutuje na treść tej książki.
Barrow w dwunastu rozdziałach opisuje setki a może tysiące "wszechświatów" i jeśli ten wysiłek Autora potraktujemy jako historię pomysłów uczonych o wszechświecie albo inaczej historię myśli ludzkiej na temat wszechświata to jest to lektura godna polecenia chociaż książki przeładowane szczegółami nie są łatwe w odbiorze. Taką "niełatwą" książką  jest Księga Wszechświatów.
   Pierwsze dwa rozdziały to błyskawiczna podróż od starożytności aż do A. Einsteina przez: C. Ptolemeusza - autora pierwszego systemu  astronomicznego i jednocześnie systemu geocentrycznego; M. Kopernika, ponieważ jego przejście od geocentryzmu do heliocentryzmu stworzyło zasadę - przestrzeganą do dziś - nienadawania miejscu w jakim się znajdujemy wyróżnionego statusu; oraz Newtona, który heliocentrycznej/kopernikańskiej wizji Układu Słonecznego dopracowanej przez J. Keplera nadał matematyczną postać teorii obejmującej "prawo powszechnego ciążenia" oraz trzy zasady dynamiki.
   Między Newtonem a Einsteinem był - według mnie - interesujący moment gdy za sprawą Thomasa Wrighta, Immanuela Kanta i Johanesa Lamberta - mimo że był późnie od wcześniej wymienionych - wszechświat był pojmowany jako zbiór gwiazd - wokół których krążą planety - tworzących galaktyki/mgławice, które tworzyły zbiory galaktyk a te, zbiory zbiorów galaktyk. Później bo dopiero w XX wieku nazywano to wszechświatem wyspowym. Niestety książka Kanta[1] praktycznie się nie ukazała bo wydawca zbankrutował a Wright wycofał się ze swoich koncepcji[2]. Na długi czas zapanowała teoria mgławicowa Laplace'a  - też pochodząca od Kanta choć była teorią tworzenia się planet - gdzie mgławice zostały zdegradowane[3] do kolebek planet i wszystkie z gwiazdami  miały przynależeć do Drogi Mlecznej[4]. Model Wszechświata/Galaktyki ze Słońcem w centrum przetrwał aż doE. Hubblea i nawet A. Einstein gdy ogłaszał swoje teorie względności opracował je dla tak pojmowanego wszechświata.
   Od równań Einsteina dotyczących możliwych wszechświatów rozpoczynają się rozdziały wyliczające modele wszechświatów, których znakomita większość nie istnieje - a przynajmniej nic nam nie wiadomo o ich istnieniu . Jeśli więc Czytelnik chciałby Księgę Wszechświatów traktować jako przewodnik po wszechświatach to się zawiedzie.
Autor stara się prezentowanymi osiągnięciami swoimi i innych uczonych przybliżyć obraz naszego wszechświata ale trudno się oprzeć wrażeniu, że uczeni więcej wiedzą na temat tych nieistniejących wszechświatów niż tego, w którym żyją. Przekonać się o tym możemy czytając ostatni rozdział "Wszechświat nieokiełznany".
   Cała koncepcja wyjaśniania naszego wszechświata opiera się na teorii inflacji, której przyczyny w obserwowalnym mechanizmie przyczynowo-skutkowym trudno dociec. Na dodatek inflacja zachowuje się tak jak potrzebujemy a nie tak jak by to wynikało z jakiegoś poznanego mechanizmu[5]. Można to skwitować, że jest inflacja bo nie wymyślono nic innego.
Panosząca się w związku z inflacją i nie tylko koncepcja przypadku i prawdopodobieństwa stoi w zupełnej sprzeczności z licznymi przykładami tzw. koincydencji, z których wynika, że minimalna zmiana parametrów skutkowała by tym, że albo nie było by wszechświata, albo w nim materii, lub nie zaistniało by w nim życie nie wspominając o zaistnieniu mogącego się o tym przekonać inteligentnego obserwatora[6]. Oczywiście możliwych kombinacji i rozwiązań z koincydencjami jest bardzo wiele a te wyżej przedstawione to tylko jedne z wielu przykłady.
   Kolejne dwa pojęcia, które nie są wyjaśnione w teorii naszego wszechświata to ciemna materia i ciemna energia. Choć koncepcja ciemnej materii już niebawem będzie obchodziła stulecie urodzin[7] to nadal nie wiemy czym ta materia jest. A może to nie jest materia?!. Podobny problem stwarza jeden z najnowszych tworów nauki czyli ciemna energia. Uczeni opisali jej przejawy ale jak wiemy z historii nawet opisanej w tej książce, że tak jak za epicyklami kryla się orbita eliptyczna tak za przyspieszaniem wszechświata może kryć się całkiem logiczny i nie tak demoniczny mechanizm.
Mitologiczne a może nawet demoniczne i lękowe traktowanie mechanizmów naszego wszechświata odzwierciedla słownictwo współczesnej kosmologii. Oprócz "czarnej dziury" mamy "ciemną materię", "ciemną energię", "ciemny przepływ" i całą gamę potworów, pożerania, jakieś monstra, kanibalizm[8] a przecież mamy w tych wypadkach do czynienia z przekształcaniem się materii i manifestowaniem w różnych formach a z naszego istnienia wolno wnioskować, że nam sprzyjających.



[1]John D. Barrow Księga Wszechświatów. Prószyński Media Sp. z o.o. Warszawa 2012 s. 49  

 

[2] Tam że s. 371

 

[3] A. Clerke, The System of the Stars, Longmans, Green, London  1890, cyt. W E.Harrison, Cosmology, wyd. II Cambridge University Press, Cambridge 2000, s 77 za tam że s. 373     

 

[4] Tam że s.53

 

[5] Paul J. Steinhardt, Neil Turok, Nieskończony Wszechświat. Poza teorię wielkiego wybuchu. Prószyński i Sk-a S.A. Warszawa 2009 ss. 85 in.    

 

[6] John D. Barrow Księga Wszechświatów. Prószyński Media Sp. z o.o. Warszawa 2012 ss. 274 i n.  

 

[7] Paul J. Steinhardt, Neil Turok, Nieskończony Wszechświat. Poza teorię wielkiego wybuchu. Prószyński i Sk-a S.A. Warszawa 2009 s. 48.   

 

[8]John D. Barrow Księga Wszechświatów. Prószyński Media Sp. z o.o. Warszawa 2012 s. 349

Zygmunt Koźlak

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.