fesstiwal słowa w piosence
--

Opublikowano kontrowersyjną książkę o Holokauście

Nowości [24.03.12]

W Polsce opublikowano kontrowersyjną książkę znanego izraelskiego historyka Toma Segeva "Siódmy Milion. Izrael - Piętno Zagłady". Segev dokumentuje w niej obojętność syjonistycznych przywódców w Palestynie wobec Zagłady oraz instrumentalne traktowanie tej tragedii.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Gdy w Europie trwał Holokaust, przywódcy ruchu syjonistycznego w Palestynie nie mogli zbyt wiele zrobić. Segev opisuje trzy ważne próby pomocy mordowanym Żydom, ale wszystkie zakończone niepowodzeniem. Poczucie winy, według historyka, pojawiło się wśród palestyńskiej społeczności Żydów jeszcze podczas trwania Zagłady.

Jednym z syndromów niemocy była rosnąca psychologiczna przepaść, jaką Żydzi w Palestynie odgradzali się od trwającej w Europie tragedii. Żydowska prasa w Palestynie informowała przede wszystkim o sprawach lokalnych, doniesienia o eksterminacji pojawiały się na dalszych stronach. Ben Gurion - ojciec założyciel Izraela - mówił o Zagładzie i jej ofiarach w czasie przeszłym, gdy systematyczne zabijanie wciąż trwało. - Gdy zaczęto planować Yad Vaszem, większość ofiar Holokaustu jeszcze żyła - podkreśla Segev w rozmowie z PAP.

Jeszcze trudniejsze wydają się rozdziały opisujące podejrzliwe i pogardliwe traktowanie ocalonych z Zagłady po ich przybyciu do Izraela - wynikające zarówno z idei "nowego człowieka", innego od Żydów żyjących w diasporze, silnego, walecznego, jak i z poczucia winy. - Poczucie winy wzięło się z bezsilności, ale też z tego, że ci, którzy wyjechali (z Europy - red.) przeżyli, a ci, których zostawili za sobą, nie - tłumaczy Segev.

Zagładę, aż do procesu Eichamanna, objęto w Izraelu milczenie.

- Złe traktowanie ocalonych, pogarda, bierze się po pierwsze z przekonania, że ci, którzy przeżyli, zrobili to kosztem innych ofiar Zagłady. Poza tym do dziś słychać oskarżenie, że Żydzi powinni byli wyjechać z Europy wcześniej, przed wojną. Zostając, pozwalając się zabić, zaszkodzili państwu Izrael, bo mieli stać się obywatelami przyszłego państwa - zarzucali im syjoniści - tłumaczy historyk.

Segev bierze również na warsztat instrumentalne traktowanie Zagłady przez izraelskich polityków. Strach przed powtórzeniem tragedii, wpajany kolejnym pokoleniom Izraelczyków, stał się częścią tożsamości narodowej, zarówno potomków ocaleńców, jak i Żydów, którzy przybyli z Bliskiego Wschodu.

"Najbardziej brzemienne w skutki decyzje w historii Izraela, poza samym powstaniem państwa - czyli masowa imigracja w latach pięćdziesiątych, wojna sześciodniowa i projekty nuklearne - podejmowano w cieniu Zagłady. Byli tacy, którzy zniekształcili dziedzictwo Zagłady, czyniąc zeń dziwaczny kult pamięci, śmierci i kiczu" - pisze Segev w prologu książki.

Analizując kolejne wydarzenia w historii Izraela, Segev pisze o wpływie dwóch różnych lekcji, jakie Żydzi wyciągnęli z Zagłady. Z jednej strony - przesłanie skrajnie nacjonalistyczne, prowadzące do wniosków, że wszyscy są wrogami Żydów, a Palestyńczycy to nowi naziści. To stało się motorem wojny sześciodniowej, to leżało u podstaw okrutnego traktowania przez izraelskich żołnierzy Palestyńczyków w trakcie drugiej intifady - tłumaczy autor. Z drugiej strony, jest też uniwersalne humanistyczne przesłanie, które nakazuje bronić praw człowieka, a żołnierzom odmówić wykonywania niemoralnych rozkazów.

Książka wywołała w Izraelu wiele kontrowersji. Jeden z najwybitniejszych historyków Holokaustu, Jehuda Bauer, zapytany w programie telewizyjnym: "W którym miejscu Segev kłamie?", odpowiedział: "Właściwe pytanie brzmi: w którym miejscu nie kłamie". Potem Bauer wycofał się z tych słów, a dziś jest przyjacielem Segeva. Ale jego komentarz dobrze oddaje klimat towarzyszący ukazaniu się książki w Izraelu.

"Polskie wydanie dało mi możliwość odpowiedzenia na zarzuty, które pojawiły się po hebrajskim wydaniu 'Siódmego Miliona'. Ta książka została przyjęta, jakbym próbował oskarżyć przywódców (syjonistycznych) o bezczynność, a nie o to chodziło. Jednocześnie książka była potężnym ciosem dla syjonizmu, którego celem było ratowanie Żydów. Ale w chwili prawdziwego zagrożenia ruch syjonistyczny okazał się bezsilny" - zauważa Segev.

W Polsce książkę opublikowało Wydawnictwo Naukowe PWN.

Tom Segev w niedzielę przyjeżdża do Polski. We wtorek spotka się z czytelnikami w Warszawie w siedzibie tygodnika "Polityka", a w środę w Krakowie w siedzibie Fundacji Judaica.

Tytuł: Siódmy milion izrael - piętno zagłady
Autor: Segev Tom
Przekład: Barbara Gadomska
Seria: Literatura Faktu Pwn
Wydawca: wydawnictwo naukowe: PWN
Miejsce i rok wydania: Warszawa, premiera: marzec 2012
Wydanie: I
Objętość: 596 stron
Format: 165x238 cm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-01-16807-0
Cena katalogowa: 69, 90 zł
Cena promocyjna wydawcy: 64, 30 zł

Podoba mi się, kupuję:

GLK. źródło: fakty.interia.pl

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.