fesstiwal słowa w piosence
--

Mam gdzie myśli rozbujać - "Duży Format" rozmawia z Moniką Sznajderman

[14.08.12]

- Tu sobie usiądźmy. Ta kanapa jest tu od niedawna. Ledwo zmusiłam Andrzeja, żeby zniósł ją z góry. Zajęło nam to 15 minut, ale on nie lubi niczego zmieniać i tracić czasu na, jak mówi, bezsensowne duperele. Po 15 latach zrobiłam to przemeblowanie.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Czyli pierwszy raz od powstania Czarnego. 15 lat to szmat czasu.

- E tam. Moment. Cały czas mnie zaskakuje, że to się tak rozwinęło. Jak wiele rzeczy w moim życiu to był przypadek. Pomysł podsunął nam znajomy w 1996 roku. Widział, że klepiemy biedę. Mieszkaliśmy w Czarnym w Beskidzie Niskim, bez prądu, pisałam doktorat z etnologii, Andrzej był już dosyć znanym pisarzem i szykował nowy tom opowiadań "Przez rzekę"...

To jak wygląda twój dzień pracy?

- Wstaję, gdy się obudzę, latem wcześniej, zimą później, patrzę przez okno na owce, piję kawę na tarasie i odpalam komputer. Siadam przed nim w szlafroku. Dzieci już wyszły z domu, mam czas dla siebie i właściwie cały czas pracuję. Odpowiadam na maile, dziennie mam ich około dwustu-trzystu. Jestem odpowiedzialna za program wydawniczy, umowy i milion innych rzeczy.

Mniej więcej dwa razy w tygodniu jeżdżę do biura w Gorlicach. Staram się dużo chodzić po górach, bo to mnie inspiruje i odstresowuje. Wtedy przychodzą mi do głowy najlepsze pomysły. Wracam, zjadamy coś z Andrzejem na łapu-capu. Posiłki celebrujemy tylko, kiedy przyjeżdżają goście, albo w czasie świąt. W zimie po południu ucinam sobie drzemkę, bo to bardzo dobre dla mózgu i psychiki. I znowu pracuję, tak do drugiej, trzeciej w nocy. Jak w klasztorze.

A dużo czytasz?

- Razem z Łukaszem Najderem, redaktorem literatury polskiej, czytam propozycje polskich książek, dziennie dostajemy ich co najmniej pięć. Zagraniczne pozycje czytają nasi recenzenci, a ja kieruję tym ruchem, przyjmuję recenzje, dyskutuję. Czytam książki, które wydajemy, na różnych etapach produkcji. Większość, bo już nie daję rady wszystkiego. Coraz mniej mam czasu na czytanie tego, co wydają inni, bo rocznie mam kilkaset własnych książek do przeczytania...

Ciekawa jestem, jakie propozycje przysyłają wam autorzy?

- Wszystko poza poezją, której nie wydajemy - od wspomnień po fantasy, także blogi. Niestety, 90 procent to straszliwe gnioty. W Polsce wszyscy próbują pisać, to się stało niesamowicie demokratyczne i masowe. Zadziwiające, bo żeby napisać książkę, trzeba naprawdę dużo czasu. Czy ludźmi kieruje chęć zaistnienia, czy wewnętrzna potrzeba wypowiedzenia się? Nie wiem. To często wzruszająco nieporadne, widać nieoczytanie w narodzie, brak językowych kompetencji. Choć ten oddolny, amatorski ruch i tak jest dla mnie dużo ciekawszy niż cała masa konfekcji literackiej z Ameryki, gdzie co drugi człowiek jest absolwentem kursu kreatywnego pisania i potrafi napisać poprawną powieść, która nie jest grafomanią, ale nie jest też literaturą. Są też młodzi ludzie, którzy już wiedzą, że na literaturze, tak jak na wszystkim, można zarobić, przychodzą do nas z gotowym planem promocji i mówią, że ich książka będzie sukcesem, jeśli tylko my się trochę przyłożymy. Jakby przychodzili do agencji marketingowej. Używają języka biznesu reklamowego, którego nie potrafię powtórzyć. To dla mnie ciekawe doświadczenie pokoleniowe, są tak zupełnie różni ode mnie, że całkowicie się nie rozumiemy....

Przeczytaj cały wywiad:

GLK. źródło:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.