fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzja: „Nie ma zadań niewykonalnych", Michael Bar-Zohar, Nissim Mishal

Recenzje [01.10.16]

Opracowanie Michaela Bar-Zohara i Nissim Mishala pt. „Brawurowe operacje izraelskich sił specjalnych"czyta się jak książki Ludluma, Koontza, Kellermana czy Morella. Ale to nie fikcja proszę Państwa, tylko ukazane z precyzją i niezwykle barwnie opisane historie prosto z pola walki.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Jaką drogę trzeba przejść od żydowskich sztetli, po getto i Holocaust do sił specjalnych wiedzą tylko ci, którzy je współtworzyli stanowiąc z jednej strony legendę, z drugiej wzorzec. Pionierzy sił wojskowych młodego państwa Izrael otoczeni arabskim żywiołem wiedzieli, że będą stale narażeni na niespodziewane ataki ze strony państw chodzących w skład Ligi Arabskiej. Stąd potrzeba stworzenia mobilnej armii szybkiego reagowania, co wówczas było w praktyce wojskowej całkowitą nowością.

Państwo Izrael, to nowożytne państwo, które Żydzi "wbili" klinem między ziemie arabskie wykorzystując słabość Anglików wycofujących się powoli z ziem mandatowych jakimi administrowali w mieniu Ligi Narodów. Otrzymali wkrótce tak jak Arabowie autonomię w sprawach wewnętrznych. Proponowany podział przez Brytyjczyków tych ziem na dwa państwa arabskie i żydowskie zostało kategorycznie odrzucone przez  państwa arabskie. Nacjonalizm arabski musiał prędzej czy później zaowocować otwartą wojną z Żydami, a przede wszystkim prawicowo nastawionymi Syjonistami. To spowodowało szybką decyzję o rozbudowie sił zbrojnych i wprowadzeniu dla wszystkich powszechnego obowiązku wojskowego, w tym też dla kobiet.

Początek sił zbrojnych Izraela sięga swoimi korzeniami do paramilitarnych żydowskich organizacji broniących tworzonych żydowskich osiedli W ramach  Hagany organizacji zbrojnej po raz pierwszy podzielono oddziały na wyspecjalizowane jednostki: Korpus Polowy składający się z 7 brygad, Korpus Gwardii zajmujący się ochroną osiedli oraz kompanie szturmowe Palmachu, z którego wywodzili się późniejsi komandosi.

To tyle w skrócie o tej małej, walecznej armii, którą od początku szkolono w niekonwencjonalny sposób. Przyszli oficerowie wiedzę zdobywali na poligonach we Francji, Wielkiej Brytanii. Siły Obronne Izraela musiały dostosować się do reguł gry jaką narzucił im przeciwnik. Po przegranych wojnach po 1948 roku sąsiadujące z dopiero, co powołanym do życia młodym państwem państwa arabskie przyjęły taktykę nagłych nękających wypadów, w tym również nocnych. Ta dziwna partyzancka wojna pociągała za sobą wiele ofiar głównie wśród cywili. Dlatego postawiono na rozwój jednostek specjalnych komandosów, spadochroniarzy i tajnych jednostek wyspecjalizowanych w różnych sposobach walki.

Ta książka dokumentuje najważniejsze i najbardziej spektakularne akcje sił specjalnych Izraela. Począwszy od 1948 roku, kiedy to Legion Arabski zagroził Jerozolimie, a wojska syryjskie dotarły  nawet do Doliny Jordanu, a Irakijczycy zdobyli część wybrzeża Morza Śródziemnego. po operację „Czarna strzała", rok 1955, kiedy to chciano nocą w ramach odwetu powstrzymać rajdy oddziałów arabskich na żydowskie osiedla i strefę Gazy. Ale największymi sukcesami sił specjalnych Izraela było odbicie porwanego samolotu z lotniska w Entebbe,stolicy Nairobi rządzonej wówczas przez krwawego dyktatora Idiego Amina. A także pomszczenie izraelskich sportowców zabitych na olimpiadzie w Monachium przez oddział palestyńskiego "Czarnego września". Dało to początek specjalizacji jednostek specjalnego przeznaczenia w zwalczaniu terroryzmu.

Relacje Bar-Zohara, który jako korespondent towarzyszył oddziałom specjalny w wojnie Jom Kippur dodają całej książce posmaku autobiograficznych wspomnień.Wielu opisanych tu dowódców i zwykłych komandosów oddało życie za to, by Państwo Izrael mogło przetrwać w stu czterdziesto milionowym żywiole arabskim, stając się z czasem regionalną potęgą wojskową. We współczesnych opracowaniach wymienia się jąna11 miejscu na świecie,jako jedną z nielicznych małych armii wyposażonych w najnowocześniejszy sprzęt wojskowy w większości własnej produkcji.

Nie sposób wymienić wszystkich najważniejszych akcji, ale dwie z nich, operacja powietrzna związana ze zbombardowaniem Irackich instalacji jądrowych budowanych pod Bagdadem, a także syryjskiego reaktora atomowego budowanego przez inżynierów z Korei Północnej przeszły do historii wojskowości i omawiane są wielu akademiach wojskowych. Ale aby dojść do takich rezultatów potrzebne są rozbudowane „oczy" Izraela czyli urządzenia nasłuchowe, radary dalekiego zasięgu, stacje nadawcze rozlokowane w różnych krajach europejskich, punkty kontaktowe z czego zdano sobie w Europie sprawę dopiero wtedy, kiedy specjalne tajne oddziały likwidowały członków "Czarnego września".

Państwu Izrael kilkakrotnie groziła fizyczna likwidacja, ale zawsze dzięki świetnej niekonwencjonalnej taktyce, a przede wszystkim znakomitemu rozpoznaniu przeciwnika potrafiono wykorzystać siły militarne i jednostki specjalne, tak aby nawet kiedy wróg miał kilkukrotną przewagę również w sprzęcie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dzięki tym umiejętnościom państwo Izrael postrzegane jest w tym rejonie jako najbardziej stabilne i demokratyczne. Świadczą też o tym pokojowe akcje przerzutu afrykańskich Żydów z Erytrei i Sudanu w ramach operacji „Mojżesz" i „Salomon, a także spektakularny przerzut 130 tys. rosyjskich Żydów w ramach operacji „Most" przy dużej współpracy polskiego specjalnego oddziału „GROM". Ale wszystko zaczęło się w listopadzie 1949 roku,kiedy to izraelska armia przeprowadziła operację „Zaczarowany Dywan”, podczas której ewakuowano samolotami do Izraela 49 tys. Żydów z Jemenu. W maju 1950 roku w podobnej operacji „Ezdrasz i Nehemiasz” ewakuowano samolotami do Izraela 120 tys. Żydów z Iraku. Dodatkowo armia przeprowadziła operację ewakuowania do Izraela 33 tys. Żydów z Libii. W ten sposób uniknęli oni prześladowań ze strony Arabów.

Tej książki nie trzeba zachwalać bowiem traktuje prawdziwych dziejących się pod naszym bokiem operacjach wojskowych. Operacjach, które w większości przeszły  do historii wojskowości i do dzisiaj omawiane są we wszystkich akademiach wojskowych jako wzór niekonwencjonalnego myślenia i współdziałania ze sobą różnych oddziałów. A to rodzi braterstwo i więzi daleko wykraczające poza pole walki. To po prostu elita oddziałów specjalnych, ludzie jakby żywcem wyjęci z kart powieści sensacyjnych. Ale oni mówią o sobie zawsze z pozycji patriotycznego obowiązku wobec ojczyzny, a także obrony spokoju i godnego życia swoich rodzin.

Gabriel Leonard Kamiński

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.