fesstiwal słowa w piosence
--

13 Grudnia Dzień Księgarza

Księgarnie [13.12.14]

Niepostrzeżenie umknął uwadze mediów Dzień Księgarza, tym razem całkowicie zmarginalizowany przez warszawską manifestację zorganizowaną w kolejną rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce -13 grudnia -1981.

Dzień Księgarza też powinien zostać upolityczniony, gdyż prawdziwi księgarze po technikum zawodowym  czy też po studiach księgarskich to już niestety w większości "Białe Kruki". I to nie tylko z powodu wieku, ale też dlatego, że zawód ten jak wszystko w tym kraju przeszedł swoistą ewolucję: z księgarskiego profesjonalisty do zwykłego sprzedawcy. I tak jest teraz zwykle rozpatrywany. Prawdziwych księgarzy znaleźć, to prawie graniczy z cudem.

Pamiętam jak po studiach bibliotekoznawczych w 1987 roku przyszedłem do pracy we wrocławskim Przedsiębiorstwie Państwowym Dom Książki" i pewny swego zostałem momentalnie sprowadzony przez starszych księgarzy na ziemię. Musiałem się uczyć na nowo wielu rzeczy: zamawiania książek, wypełniania dokumentów księgarskich, aż po naukę robienia comiesięcznego raportu.

Później nastały tzw. rewolucyjne czasy. Przekształcenie państwowych przedsiębiorstw i wyodrębnienie z nich wpierw księgarń ajencyjnych, a potem pełna ich prywatyzacja. Byłe załogi tworzyły spółki cywilne, rodziła się prywatna inicjatywa, powstawały jak grzyby po deszczu prywatne hurtownie. Wydawało się, iż ta hossa będzie trwała wiecznie. Na długie lata księgarzy uśpiło to księgarzy, jak i wydawców. Wszystkich się wydawało, że ten serial w rodzaju "Mody na sukces:" będzie trwał w nieskończoność.

Dopiero chaotyczne działania ministra Giertycha spowodowały, iż księgarze pierwszy raz po 1989 roku stwierdzili, iż czas się zrzeszyć w stowarzyszenia i izby branżowe. Po paru latach euforii, kiedy to księgarze stworzyli własny projekt ustawy o książce oraz starali się stawić odpór niezgodnych z prawem działaniom wydawców edukacyjnych sens wspólnego działania jakby wygasł. Brak jawnych korzyści, zamrożenie projektu ustawy w biurze PIK przez ówczesną prezes zniechęcił wielu księgarzy do stowarzyszeniowej idei. Jeszcze raz okazało się, że Polak musi widzieć w tym działaniu jakąś korzyść, inaczej sama idea go nie pociąga, no i jeszcze trzeba płacić składki.

W jakim miejscu teraz jest środowisko? W jakiej kondycji cała branża, mówi sama za siebie propozycja PIK połączenia obu izb - Izby Księgarstwa Polskiego i  Polskiej Izby Książki w jeden podmiot. Czy propozycja wspólnego działania, łączenia sił i środków na rzecz walki o dobro polskiego rynku książki i jego czytelników jest przekonywująca dla księgarzy zrzeszonych w IKP okaże się za parę tygodni.

W Dniu Księgarza wszyscy, którzy się nimi czujecie przyjmijcie od Redakcji Portalu Księgarskiego Życzenia Wszelkiej Pomyślności i Satysfakcji z Pracy u Podstaw na Rzecz Czytelnictwa i Sukcesu Polskiej Książki i Literatury.

Opr. GLK.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.